piątek, 29 grudnia 2017

sposób na "te dni" czyli jak ułatwić sobie życie.


Cześć Dziewczyny, 

dzisiaj coś tylko dla Was!
 Wszystkie dobrze wiemy, że żadna z nas nie lubi "tych dni" 
i oddałaby wiele by stały się choć odrobinę bardziej znośne.
 Producenci leków przeciwbólowych dobrze o tym wiedzą
 i wymyślają coraz to inne metody zapobiegania bólom.
Ale nasz dyskomfort to nie zawsze tylko kwestia bólu 
i tutaj wkraczają firmy, które chcą nam pomóc i ułatwić funkcjonowanie w "te dni"...


Czy wy wiedziałyście, że istnieją alternatywne podpaski? 
Tak zwane podpaski wielorazowe. 





Czy są dla każdej z nas?
Są przede wszystkim dla tych z nas, które nie mogą nosić klasycznych podpasek,
czyli są uczulone lub mają alergię, co powoduje liczne podrażnienia. 
Są również dla tych z nas, które mają problem z odparzeniami
związanymi z noszeniem zwykłych podpasek.  
Są również dla tych z nas, które po prostu są ekologiczne
i uważają to za dobry sposób na ochronę przyrody.
Są też dla tych z nas, które po prostu chcą spróbować... 
i ja właśnie chciałam!


Spróbowałam.. i co?
Zacznę od tego, że wybrałam podpaskę wielorazową ze sklepu BetterLand,





przede wszystkim dlatego, ze sklep ten dysponuję 

szeroką gamą różnych podpasek,
dlatego każda z nas znajdzie z pewnością coś co przypadnie jej do gustu. 
Ja wybrałam markę Soft Moon, 
która istnieje już od 2010 roku
i zajmuję się nie tylko wielorazowymi podpaskami, 
ale również wkładkami higienicznymi oraz wkładkami laktacyjnymi.

  Jak przeczytać można na stronie:"Misją marki jest wspieranie poczucia własnej wartości kobiet.
Dlatego każdy produkt przypomina o tym,
co w kobietach najwspanialsze - mądrość, wrażliwość, piękno."






Zdecydowałam się na model Nimfa, który, same przyznacie, jest piękny.

Ponadto zdecydowałam się na rozmiar Maxi Plus,
 
ze względu na to, że chciałam by nadawała się ona na noc,dodatkowo w sklepie mamy do wyboru również materiał: Bambus lub Mikropolar,

ja wybrałam Mikropolar i jest tak delikatny i przyjemny, 
że aż chce się go używać.


Więcej o niej możecie przeczytać TUTAJ.


W waszej głowie pewnie rodzi się pytanie, ale jak to? trochę to jest "fuj".
Trochę tak, ale przyznam szczerze, że komfort jest tego wart,
 a ponieważ podpaskę możecie prać również w pralce,
 o czym informuje nas również producent,
nie musicie mieć obaw, że wy będziecie musiały to zrobić. 
Ja wyprałam ją razem z innymi delikatnymi rzeczami w temperaturze 60 stopni Celsjusza,
wcześniej namaczając w zimnej wodzie (inaczej plamy nie dopiorą się).






A teraz czas na  wnioski... są mianowicie takie:
niestety ten model jest zbyt duży by używać go na co dzień,
polecam go raczej na noc lub na czas kiedy jesteście w domu,
wtedy sprawdza się idealnie - jest chłonna i bardzo delikatna dla skóry.
Na pewno podpaska ta nie jest dla kobiet aktywnych,
które na co dzień używają tamponów
oraz dla kobiet noszących bardzo eleganckie ubrania,
ponieważ może być ona lekko widoczna.
Jednak mimo to, polecam ją na czas, kiedy jesteście w domuzamówcie po prostu mniejszy model! :)




2 komentarze:

  1. Pierwszy raz spotykam się z takim typem podpasek, ale chyba nie zdecydowałabym się na nie chyba, że rzeczywiście byłabym do tego zmuszona przez np. podrażnienia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam pojęcia o tym, że są takie podpaski. Świetna sprawa! Na pewno wypróbuję! Cieszę się, że zamieściłaś tego posta. :)
    Pozdrawiam serdecznie, klikam obserwuję i zapraszam na swój blog. :)

    OdpowiedzUsuń